Klej spożywczy do ozdób cukrowych

Nie jestem w stanie zliczyć ile nerwów kosztowało mnie sklejanie za pomocą zwykłej wody elementów cukrowych figurek. Trzymały się przez minutę, po czym odpadały :/ Co ja się wtedy nadenerwowałam, to moje.

W necie jest całkiem sporo ofert zakupu kleju spożywczego, ja jednak postanowiłam, że sama będę go sobie wytwarzać i to tyle, ile będę potrzebować. Znalazłam odpowiedni przepis na bardzo łatwy w wykonaniu klej jadalny. Jeśli zmagasz się z problemem jak skutecznie przykleić ozdoby do tortu, lub chociażby połączyć ze sobą elementy figurki, by przestały wreszcie przypominać rozsypane klocki, to ten przepis jest dla Ciebie. 🙂

Będziesz potrzebować zaledwie ok. 130ml przegotowanej zimnej wody i  pół małej łyżeczki tylozy (CMC).

 

Wystarczy wsypać tylozę do wody i tak zostawić. Poważnie. Nie musisz nawet mieszać. A zresztą, jak bardzo chcesz to mieszaj, ale zapewniam Cię, że efekt będzie słaby. Namoknięta tyloza przyklei Ci się do łyżeczki, a proszek i tak od razu nie rozpuści. Więc uwierz mi na słowo, że szkoda Twojego wysiłku.

 

 

 

Tak będzie wyglądała lekko namoknięta tyloza po kilku minutach wsypania do wody. Zwykła zawiesina, która zupełnie nie przypomina kleju…

 

 

 

Ale już po 40minutach… Taadaaam!

Proszek sam się rozpuścił, tworząc nam przezroczysty klej spożywczy. Teraz już możesz zamieszać łyżeczką. Co prawda, zostało jeszcze troszeczkę białego proszku, ale nie musisz się nim przejmować. Klej jest już gotowy do użytku, a te resztki, z chwili na chwilę znikną rozpuszczając się całkowicie. Teraz wystarczy tylko zaopatrzyć się w zwykły mały pędzelek (albo większy, jak wolisz) i posklejać naszą cukrową rozsypankę 😉

Tak jak już wspominałam, klej nadaje się do łączenia elementów figurek z cukrowej masy plastycznej i przyklejania przeróżnych ozdób do tortu (również do pionowych ścianek). Klej jest bezsmakowy i bezbarwny, więc nie wpłynie na smak tortu.

Jeśli z podanych przeze mnie proporcji klej wyszedł Ci za gęsty, wystarczy, że dolejesz do niego odrobinę wody. I nie musisz już czekać kolejnych 40 min. Tym razem po prostu zamieszaj łyżeczką i sprawdź, czy uzyskana konsystencja Ci odpowiada. I na odwrót. Jeśli potrzebujesz bardziej gęstego, to na samym początku wsyp po prostu więcej tylozy.

To wszystko. Mam nadzieję, że powyższy przepis ułatwi Ci nieco pracę przy ozdabianiu tortów, dzięki czemu stanie się ona jeszcze przyjemniejsza. 🙂

Zapraszam Cię do mojej galerii, gdzie możesz obejrzeć niektóre figurki z masy plastycznej, których części łączyłam oczywiście opisanym wyżej klejem.

 

 

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Możesz polubić go na fejsie 🙂
0

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *