Przebiłaś śmietanę? Nie wylewaj – zrób masło!

Zdarzyło Ci się kiedyś przebić śmietanę? Mi już kilka razy… Niestety zazwyczaj przez moją nieuwagę. Jako, że posiadam stojący robot kuchenny, mogę wlać śmietanę do miski, włączyć ubijanie i odejść na chwilę, by zająć się przygotowywaniem innych rzeczy. No i kilka razy odeszłam na kilka minut za długo. Gdy zajrzałam do miski, śmietana nie była gładka i lśniąca, ale zważona. Co wtedy robiłam? Oczywiście złościłam się i wylewałam ją do zlewu. Wyciągałam z lodówki kolejną i zaczynałam od początku.

Za którymś razem w końcu mnie olśniło. Wiecie jak to jest, lepiej późno niż wcale. 😉 Dotarło do mnie, że zamiast wylewać przebitą śmietanę mogę zrobić z niej pyszne domowe masło.

Na potrzeby tego tutorialu zakupiłam 660 ml śmietany 30%, z której zazwyczaj robię kremy do tortów. Po dobie chłodzenia śmietany w lodówce, przelałam ją do miski i zaczęłam ubijać.

Już po trzech minutach śmietana zaczęła gęstnieć. Nie była już taka płynna jak na początku.

Po następnych trzech minutach zrobiła się wspaniale gęsta i lśniąca. Wręcz idealna do słodkiego kremu! Na zdjęciu doskonale widać ślady po wyciągnięciu z niej widełek.

Tak ubita śmietana jest już gotowa, by dodać do niej cukier, owoce czy inne dodatki.

Wystarczy jednak 4 minuty za długo ubijać, by śmietana się zważyła i straciła swoją gładką konsystencję. Na dnie miski można zauważyć, że ze śmietany wytrąciło się mleko. Całość zrobiła się grudkowata i lekko żółta. Dla osoby, pragnącej uzyskać puszystą bitą śmietanę, jest to naprawdę przykry widok…

W tym momencie zamiast się zdenerwować lub załamać ręce, dosypujemy szczyptę soli i już możemy wyobrażać sobie smak ulubionego pieczywa z własnoręcznie wykonanym pysznym masełkiem. 🙂

Znów włączamy ubijanie. Tym razem już z minuty na minutę coraz lepiej widać, jak z naszej śmietany wytrąca się upragnione masło.  Po pięciu minutach jest już prawie gotowe.

Masło ściągamy z widełek i wyławiamy resztki pływające w mleku.

Na talerzu nie wygląda jeszcze tak ładnie. Dlatego też musimy nadać masłu odpowiedni kształt, aby ładnie się prezentowało na kuchennym stole. 🙂 Dłońmi, zwilżonymi zimną wodą, zgniatamy masło formując z niego zgrabną osełkę. Przy okazji wyciskamy z niego możliwie jak najwięcej mleka. Dzięki temu, po schłodzeniu nie będzie się kruszyć.

Nasze masło zawijamy w pergamin lub przekładamy do małego pojemnika i chowamy do lodówki. Z 660ml śmietany uzyskałam 210g gotowego masła.

 Masło jest puszyste i bardzo smaczne! I co najważniejsze – domowej roboty.

Ja użyłam śmietany tortowej z kartonika. Z całą pewnością z wiejskiej, masło wyszłoby jeszcze smaczniejsze.

Gorąco zachęcam do robienia swojego masła. Smakuje o niebo lepiej od tego ze sklepowych półek!

 

 

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Możesz polubić go na fejsie 🙂
0

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *